A potem nagle Emma przestała płakać i zaczęła się uśmiechać. I nie

Szybko odłożyła telefon i rozejrzała się po kabinie.
dręczyły ją koszmary z przeszłości.
części, okrążyli dom. Wreszcie dotarli do okna
- Znajdź coś. Z rozkoszą go zamknę.
- Czasy się zmieniły, należy pozbyć się uprzedzeń - odparował
- Nie wiem. Poważnie! Ja tylko słyszałem pogłoski, żeby iść na
poznała i uśmiechnęła się.
zapalniczkę. Może napijemy się razem? Przyniosę
- Byłeś kiedyś w Nowym Orleanie? - zagadnęła Jessica, gdy wracali
- Czy pani jest...? - urwała.
Dane, nie spuszczając wzroku z Larry'ego, wyjął
No i, oczywiście, ta ostatnia strona dziennika
się, że Dane opuści Key Largo, że pojadą tak daleko.
jej oczy. Były granatowo-zielone, jak kolor

- Malindo?

Również nie Dane'a. Człowiek na rysunku miał
podsycanie ich, spokojnie spojrzała na Jake'a.
- Moja jest większa - zauważył chłopiec.

- Gdzie strzelałeś z kuszy?

- Ale... ale... - duka.
i uległo.
Weszli szybko do środka.

- Już? Nie tak szybko. Nie jesteś godnym jej przeciwnikiem, ale dziś

- Ale się nie przejmuj, jemu i tak się...
jezioro. Czy już z nimi tak źle, że boi się jej dotknąć? I że jej jest już
basem.